Chcesz wypocząć? Zabierz dzieci na wieś!

Wieś to takie mityczne miejsce, które znamy z naszego własnego dzieciństwa, gdzie czas płynie zupełnie innym tempem niż w mieście, i gdzie przede wszystkim nie ma nudy, choć właściwie mniej się dzieje. Sami dobrze pamiętamy, jakie to było niesamowite przeżycie po raz pierwszy na własne oczy zobaczyć żywą krowę na pastwisku. Dlatego, nie odmawiajmy tej przyjemności także naszym dzieciom.

Modne nadmorskie kurorty zawsze kuszą nas swoją ekskluzywnością i możliwościami rozrywki. Tu Lunapark, tam smażalnie, jeszcze gdzie indziej arkada z gierkami i cymbergajem. A wydatki namnażają się same. Poza tym, jeżeli na plażę wyjdziemy później niż rano, to czeka nas niemiłe zaskoczenie w postaci zupełnego braku miejsca na koc. A na wsi unikniemy tych wszystkich niedogodności, a oprócz tego wypoczniemy jak nigdy.

Ale, przede wszystkim w całym tym zamieszaniu chodzi o rozwój umysłowy naszych dzieci. Badania przeprowadzane wśród społeczności rówieśników, pokazały zaskakującą rzecz. Dzieci, które chowają się na wsi są bardziej kreatywne, łatwiej rozwiązują problemy i ogólnie szybciej rozwijają się intelektualnie. Dzieje się tak po części dlatego, że na wsi dziecko napotyka na różne ciekawostki, które dostarczają mu wielorakich bodźców, i tym samym stymulują jego umysł do szybszego rozwoju. Bliska obserwacja kurcząt, ale także gonitwa przez byka albo rozkopanie mrowiska to niezapomniane przeżycia, o wiele pozytywniej wpływające na nasze potomstwo niż inne bodźce kulturowe, do których je przyzwyczajamy. Nie do przecenienia jest tu kontakt z żywą przyrodą i różnorodność napotykanych zjawisk.

Świetnym rozwiązaniem dla wszystkich rodziców są wszelkiego rodzaju agroturystyki. Na terenie Polski jest ich mnóstwo. Często, wbrew nazwie, nie są to już tradycyjne malutkie gospodarstwa, ale pokaźne tereny zielone, które mają specjalne udogodnienia dla turystów, np. w postaci wypożyczalni rowerów i sprzętu sportowego. Ale, pomimo takich rozwiązań, polecamy Wam też odwiedziny u cioci i wujka na wsi. Nic nie zastąpi takiej atmosfery. I wiejskiego chlebka z masłem.